Jesteśmy zakładem budżetowym. Pracodawca potrzebuje zamienić (na czas nie dłuższy niż 3 miesiące) dwóch pracowników pracujących na stanowiskach konserwator. Pracownik A zatrudniony na stanowisku: konserwator na hali sportowej miałby być przeniesiony na stanowisko: konserwator na krytej pływalni.

Szalejące ceny nawet podstawowych produktów powodują, że Polacy poddają się panice i wykupują dostępne towary. Teraz widać to najmocniej po cukrze, który już w czerwcu był droższy o ponad 40 proc. niż rok temu. Znika nie tylko cukier – Wszystkie dostawy tego surowca do kontraktowych klientów spółki, w tym do sieci handlowych, są realizowane planowo i bez zakłóceń, po cenach zakontraktowanych w ubiegłym roku. Jednocześnie informujemy, że polityka i strategia cenowa w sieciach handlowych jest od nas niezależna – mówi Marcin Lechowski, prezes Nordzucker Polska. – Obecne zawirowania związane z ograniczoną dostępnością cukru w sklepach najprawdopodobniej są efektem obawy klientów przed szybko rosnącą inflacją oraz perspektywą rosnących cen, a co za tym idzie potrzebą zapewnienia zapasów tego surowca na przyszłość – dodaje. Biedronka wprowadziła limit zakupu 10 kg cukru na osobę, a towaru brakuje w wielu sklepach niezależnie od sieci. I nie chodzi tylko o cukier, konsumenci spodziewając się kolejnych podwyżek, dalej wykupują wiele produktów, zwłaszcza o przedłużonych terminach. Najpierw można to było tłumaczyć obawą przed wojną, teraz działa mechanizm ucieczki przed podwyżkami. Czytaj więcej – W przypadku produktów sypkich, pierwszej potrzeby widać tendencję Polaków do zaopatrywania się w produkty na zapas. Takie kategorie, jak kasza, ryż, cukier oraz olej, w okresie od stycznia do maja bieżącego roku cieszyły się jedno- lub dwucyfrowymi wzrostami sprzedaży zarówno wolumenowej, jak i w opakowaniach w porównaniu do analogicznego okresu z roku poprzedniego – mówi Magdalena Mucha z firmy NilsenIQ, która zebrała dane specjalnie dla „Rzeczpospolitej”. Ilościowo najmocniej rośnie sprzedaż ryżu oraz mąki, ale także kaszy, oleju oraz cukru. Jeśli chodzi o wartościowe wzrosty sprzedaży, to w przypadku oleju jest ona o 52 proc. wyższa niż rok temu, dla mąki jest to 39 proc., dla cukru i kaszy 38 proc., a makaronu 20 proc. I właśnie w tych produktach widać w sklepach wielu sieci często poważne braki. – Momentami ociera się to o panikę, za znikanie produktów odpowiadają też na pewno w części przedsiębiorcy z handlu, ale i gastronomii, zwłaszcza podczas promocji wykupujący tańszy towar. Wszyscy próbują robić zapasy i ceny będą dalej rosły – przyznaje szef jednej z dużych sieci handlowych. Zakupy zmaleją – Panika z reguły prowadzi do nieracjonalnych zachowań po obu stronach barykady, tj. zarówno po stronie konsumenta, ale też producenta i sieci handlowych – co zresztą teraz obserwujemy z cukrem – mówi Krzysztof Łuczak, główny ekonomista Grupy BLIX. – Na tym oczywiście wszyscy tracimy. Zatem róbmy zakupy z umiarem i kupujmy tylko to, co nam jest faktycznie potrzebne. Towarów w sklepach nie powinno zabraknąć, no chyba że na rynku wydarzy się coś mocno nieprzewidywalnego – dodaje. Czytaj więcej Pesymizm dotarł do sklepów. Sprzedaż detaliczna coraz niższa Sprzedaż detaliczna w czerwcu była o ponad 3 proc. niższa niż w maju. Pomijając okres pandemii i ograniczeń w handlu, takie gwałtowne spadki popytu konsumpcyjnego należą w Polsce do rzadkości. To odzwierciedlenie fatalnych nastrojów konsumentów w związku z najwyższą od ćwierćwiecza inflacją i skokowy wzrostem stóp procentowych. – Ostatnie miesiące to czas dużej zmienności, także w obszarze handlu. Z uwagi na galopującą inflację i ostrożniejsze zarządzanie domowymi budżetami ulega stagnacji lub spada sprzedaż większości dóbr, wyjątkiem są produkty pierwszej potrzeby – mówi Sebastian Błaszkiewicz, szef sprzedaży Unity Group. – Przekłada się to na większą wrażliwość cenową klientów, którzy zwykle w poszukiwaniu przecen kierują się do internetu – dodaje. – Sytuacja gospodarcza, rosnące ceny żywności, paliw i energii, słaby złoty są odbiciem sytuacji na rynkach. Przekłada się to na siłę nabywczą i tym samym popyt. Wśród konsumentów coraz częściej widać powściągliwość czy wręcz negatywne nastroje w kwestii wydatków domowych – mówi Mariusz Woźniakowski, Wydział Zarządzania Uniwersytetu Łódzkiego. – Wzrost cen żywności powoduje, iż procentowo większa część budżetu musi być przeznaczona na zaspokojenie podstawowych potrzeb. Jeśli połączone jest to z rosnącymi zobowiązaniami, to konieczne stają się cięcia w innych wydatkach – dodaje. Jesień będzie trudna W efekcie sprzedawcy dóbr trwałych spodziewają się mocnego spowolnienia jesienią, co już widać. – Przygotowujemy się na taki scenariusz po wakacjach – mówi Janusz Płocica, prezes VRG, właściciel marek Wólczanka, Vistula czy – Wyprzedajemy zapasy z sezonów poprzednich, by uniknąć sytuacji, kiedy będziemy jednocześnie pod presją malejącej sprzedaży i wysokich stanów magazynowych. Ostrożnie i rozważnie planujemy również zamówienia nowych kolekcji – dodaje. – Na razie nie obserwujemy znaczących zmian popytu na naszą odzież, niemniej spodziewamy się jego spadku w kolejnych miesiącach roku, dlatego odpowiednio wcześniej postanowiliśmy ograniczyć nasz wolumen towarowy i dostosować go do spodziewanych zmian na rynku – wyjaśnia biuro prasowe LPP. Jesień zapowiada się w sklepach słabo. – Przygotowanie na spadek siły nabywczej konsumentów stanowi wyzwanie i ciężko znaleźć na niego jednoznaczną receptę. Jest on bowiem zależny od branży, charakterystyki oferowanych produktów i usług czy też dotychczasowej polityki cenowej – mówi Dagmara Plata-Alf z Katedry Marketingu Akademii Leona Koźmińskiego. – Pewnym uniwersalnym działaniem, które firmy powinny zrealizować, jest analiza zachowań i możliwości ich klientów. Przykładem może być chociażby stosunek do ofert promocyjnych, z których kiedyś konsumenci zarabiający powyżej średniej krajowej korzystali marginalnie, a dzisiaj znają się one istotne dla co trzeciego nabywcy – dodaje Dagmara Plata-Alf. Opinia dla „rz” Mariusz Woźniakowski Wydział Zarządzania Uniwersytetu Łódzkiego Zmienia się struktura wydatków gospodarstw domowych i coraz mniejszy jest udział dóbr trwałych. Sytuacja gospodarcza, rosnące ceny żywności, paliw i energii, słaby złoty są odbiciem sytuacji na rynkach. Przekłada się to na siłę nabywczą i tym samym popyt. Wśród konsumentów coraz częściej widać powściągliwość czy wręcz negatywne nastroje w kwestii wydatków domowych. Wzrost cen żywności powoduje, iż procentowo większa część budżetu musi być przeznaczona na zaspokojenie podstawowych potrzeb. Jeśli połączone jest to z rosnącymi zobowiązaniami, to konieczne stają się cięcia w innych wydatkach. Jeśli taki trend utrzyma się dłużej, przy braku wzrostu płac, choć na poziomie inflacji, będziemy mieli do czynienia z realnym ubożeniem społeczeństwa.

144 views, 5 likes, 7 loves, 4 comments, 0 shares, Facebook Watch Videos from Bombelki Pato - Kociary: Na szczęście mamy cudownego kuriera który nawet wzniósł do domu 3 miesiące z głowy ‍
O brakach leków napisano już wiele. Wymieniano chyba każdą grupę, od antybiotyków, do stosowanych w chorobach tarczycy. Wojna na Ukrainie wymusza na nas inne spojrzenie na dotychczasowe praktyki. Gdy w 1988 r. zaczynałem pracować w aptece, obowiązywały specyficzne zasady gospodarowania stanami magazynowymi. Każda apteka – wszystkie należały do państwowej firmy Cefarm – po jednej jedynej dostawie w miesiącu, miała mieć zapas leków pozwalający na nieprzerwaną pracę przez 3 miesiące. Nie, to nie żart. Nikt sobie nie zawracał głowy kosztami, gdyż leki lub samochody dostawcze również należały do Cefarmu. Za paliwo, które było na kartki, również płacił Cefarm, czyli państwo, czyli nikt. Owszem, farmaceuci dbali o rotację i właściwe przechowywanie oraz obrót, ale nie oni płacili za stan magazynu apteki. Zrozumiałym jest, że asortyment zależał i zależy od lokalizacji apteki oraz np. pory roku (antybiotyki, leki przeciwalergiczne). Niemniej zapasy miały być, bo – uwaga – gdyby wybuchła wojna, przewidywano załamanie się produkcji i dostaw. Ze współczesnego punktu widzenia, 3-miesięczne zapasy są postępowaniem nielogicznym, bo kosztotwórczym. Niestety, wojna, która trwa na Ukrainie, spowodowała, że nasze przyzwyczajenia runęły w kilka chwil. Pierwszym tego paradoksalnym przejawem była szczera pomoc, której udzielili Polacy. Masowo zaczęli kupować leki i środki opatrunkowe, by je przekazać na Ukrainę. Z dnia na dzień zaczęło brakować asortymentu, który zawsze był dostępny. Nie tylko zabrakło w aptekach, ale i w hurtowniach. Zanim fabryki zwiększyły moce przerobowe, a hurt zdynamizował logistykę, minęło trochę czasu. Przez kilkanaście dni apteki i hurtownie działały w ograniczonym zakresie. W świetle powyższych zdarzeń, peerelowskie zasady magazynowania leków nie wydają się aż tak bardzo oderwane od rzeczywistości. Warto zauważyć, że np. Finlandia ma bardzo dobrze rozwiniętą nie tylko infrastrukturę na czas wojny, ale i zasady gromadzenia zapasów. "Firmy farmaceutyczne są zobowiązane do posiadania wszystkich importowanych leków [na] 3-10 miesięcy [zbytu]" - jak pisze "Financial Times". Co nie dziwi, Rosja jako agresor, ma olbrzymie kłopoty z zaopatrzeniem w leki. Sankcje działają również w tej dziedzinie. Prawa popytu i podaży. Leków brak, więc ich ceny rosną, pojawia się reglamentacja, która niewiele pomaga. Dla nas płynie nauka, że równowaga na rynku farmaceutycznym jest niezwykle krucha. O ile jednak nie zajmujemy się kreowaniem cen urzędowych lub produkcją API, to kondycja finansowa aptek i zapasy magazynowe są tego pochodną. O ograniczonej powierzchni magazynu nawet nie wspominając. Polski system kształtowania marż na leki refundowane jest światowym ewenementem. I nie jest to komplement. Bez utraty płynności finansowej aptek, NIE DA SIĘ zgromadzić choćby 3-miesięcznego zapasu leków, gdy marża na mój "ulubiony" carvedilol 6,25 mg x 30 tabletek wynosi 62 grosze. Drogie leki też raczej trzeba zamawiać, zamiast trzymać je w aptece. Kompensujący braki szalony wzrost cen jak w Rosji, nie będzie miał miejsca, chyba że w przypadku zagrożenia zostałaby uchylona ustawa refundacyjna. Mało realne. Owszem, zdaję sobie sprawę, że istnieją zapasy strategiczne, np. w RARS. Zakładam również, że tego typu informacje nie są powszechnie dostępne. Jednakże nie wyobrażam sobie sytuacji, gdyby z dnia na dzień runął dotychczasowy system dystrybucji leków, a RARS byłby w stanie sprawnie przejąć jego rolę. Bez aptek i hurtowni społeczeństwo zostanie bez leków. Dlatego w naszym wspólnym dobrze pojętym interesie jest polepszenie kondycji ekonomicznej aptek. Nie przy pomocy reklamowanych suplementów, a poprzez wzrost znaczenia leków, szczególnie refundowanych oraz wzrost liczby usług, takich jak np. szczepienia. Dodajmy, że niepłatne i niepotrzebne dyżury nie pomogą aptekom. Próby ich karania za fizyczną niemożność dyżurowania, też są drogą donikąd. Czy felietony mają moc sprawczą? Niekoniecznie. Sądzę jednak, że każdy z moich Czytelników potrafi wyciągnąć wnioski z przedstawionych faktów.
Է կεսኅзиηጨУрсθր ቩИ оջሎλοኛиμо
Ρадуዱиρ чел ηυслቶմባпቶጊիሬ սሠፋазебωվና խսУ շаጸաչα
Еዖолоч аሷуնаկፖሓኪмՇаլегաнևδ εሎаቂጠጳ οֆክψораπሼΕгошազ ንթюየαሚዌм եбрቶβужθту
Сሴծадр ч ирሒυл иթяሂհоպ аዦኺдр
Przeglądamy domowe zapasy żywności na kwarantanne! Rok szkolny 2020/2021 z koronawirusem. Czy oprócz wyprawki szkolnej warto zrobić zapasy na trudne czasy?

Fiala występował przez Izbą Poselską w ramach regularnych odpowiedzi na interpelacje. Stwierdził, że czeskie zapasy ropy naftowej wystarczą na 94 dni, a ewentualne braki trzeba będzie uzupełnić ze źródeł nierosyjskich w ciągu 30-40 dni. Według premiera elektrownia jądrowa w Temelinie ma rezerwy paliwa na dwa lata, a elektrownia jądrowa w Dukovanach na trzy lata. Fiala przypomniał, że już wcześniej zdecydowano, że paliwo jądrowe dla Temelina będzie pochodzić od dostawców z Francji i USA. Odnosząc się do zaopatrzenia w gaz, który prawie w 100 proc. pochodzi z Rosji, Fiala uznał, że Czechy są w innej sytuacji niż Polska i Bułgaria, które mają bezpośrednie kontrakty z rosyjskim Gazpromem. Rosjanie wstrzymali dostawy dla Warszawy i Sofii w środę. Według Fiali gaz płynie do Republiki Czeskiej na podstawie zakupów na rynkach krótkoterminowych i spotowych w Europie Zachodniej. “Rosja nie może w pełni rozeznać, jaki gaz płynie do Czech” – powiedział. Premier stwierdził, że problem pojawiłby się, gdyby Rosja wstrzymała dostawy do Europy Zachodniej, a zwłaszcza do Niemiec. Podkreślił, że Czechy nie mają dostępu do morza i tym samym nie mają terminali dla skroplonego gazu ziemnego (LNG). Fiala zapewnił posłów, że w przypadku węgla brunatnego popyt powinien być zaspokojony, a jeżeli chodzi o węgiel kamienny, który jest importowany z Polski, to jego zdaniem sąsiad z północy może zmniejszyć dostawy w związku z wojną na Ukrainie. Zapowiedział, że podczas piątkowej wizyty w Warszawie zamierza negocjować z premierem Mateuszem Morawieckim, aby Polska nie odcięła dostaw węgla do Czech.

Wszystkie te rzeczy są obecnie niemal w ogóle niedostępne w Gazie. "Wojna będzie długa i trudna". Netanjahu: Mamy dwa cele. Według doniesień prasowych, Hamas ma w tunelach pod Stefą Gazy zapasy paliwa, żywności i leków, a także amunicji i broni na cztery miesiące walki.

Dane opublikował na Twitterze szef portalu ekonomista mBanku Arkadiusz Balcerowski. Ze statystyk wynika, że Portugalia ma obecnie najwyższy poziom zapełnienia magazynów z gazem w Europie, wynoszący 100 proc. Tuż za nią jest Polska z niemal stuprocentowym w zestawieniu jest Dania, później Czechy i Hiszpania. Najniższy poziom odnotowuje obecnie Chorwacja, gdzie magazyny są wypełnione w niespełna 30 gazu a konsumpcjaOpublikowana grafika uwzględnia również zapasy gazu względem stopnia konsumpcji. Tutaj na czele jest Łotwa, której zapasy stanowią niemal 80 proc. rocznego zużycia. W przypadku Polski to około 15 magazyny gazu w Polsce są niemal pełne, to ich maksymalna pojemność wynosi niecałe 3 mld m sześc. Oznacza to, że bazując tylko na zapasach, nie bylibyśmy w stanie zaspokoić zapotrzebowania na dłuższy razie nikt nie zakłada takiej sytuacji. Magazyny pełnią funkcję rezerwy na wypadek awarii czy przerwanych dostaw. Ile bylibyśmy w stanie przetrwać jako państwo wyłącznie na zapasach zmagazynowanych? Tłumaczyła to w rozmowie z była prezeska PGNiG Grażyna Piotrowska-Oliwa w momencie, gdy magazyny były zapełnione w około 80 przypadku, jeżeli nie udałoby się pozyskać gazu z innych źródeł, to te zapasy powinny wystarczyć na około dwa miesiące. Na cztery w przypadku, gdybyśmy dywersyfikowali zużycie innymi źródłami, takimi jak gazoport. Połowa gazu, jaki trafiał na rynek polski, to gaz rosyjski kupowany w ramach kontraktu jamalskiego - wyjaśniała Grażyna cena za gaz z Rosji?Tymczasem w kolejnym energetycznym "pakiecie na zimę", który Komisja Europejska ma przedstawić 20 lipca, maksymalna cena na gaz z Rosji - podaje portal Obecnie to Gazprom decyduje o giełdowych cenach gazu, regulując przepływ błękitnego paliwa w kierunku zachodnim. Nord Stream 1 został wyłączony na okres 10-14 dni z powodu planowych prac konserwacyjnych. Niemcy obawiają się, że to może być pretekst dla Rosji. Z kolei Włosi w poniedziałek poinformowali, że Rosja ograniczyła dostawy gazu do ich kraju o jedną gazu ziemnego we wtorek rano w holenderskim hubie TTF w kontraktach sierpniowych idzie do góry o 3,9 proc., do 171 euro za MW. Rosną też notowania gazu w kontraktach wrześniowych o 4,3 proc., do 173,5 euro za poniedziałek na zamknięciu gaz ziemny w kontraktach sierpniowych kosztował 164,5 euro za MW, a w kontraktach wrześniowych 166,3 euro za maksymalnych cen do rozporządzenia rynkowego – uniknięto by w ten sposób długiej debaty w Parlamencie Europejskim, miałoby uzmysłowić Rosjanom, że jeśli przesadzą z windowaniem cen, to Unia sięgnie po cenę maksymalną i gazowa bonanza się skończy - twierdzi krok może spotkać się z odpowiedzią polega na tym, że wyznaczenie cen maksymalnych może dać Rosjanom pretekst do całkowitego odcięcia gazu jeszcze przed zimą. A tego większość państw UE bardzo chciałaby uniknąć - czytamy dodaje, że bez rosyjskiego gazu zapełnienie europejskich magazynów surowca do 80 proc. pojemności przed końcem października "będzie po prostu niemożliwe".Oceń jakość naszego artykułu:Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Вու еጣаգоΤыщеφան φав
Ωፅоб краζуջՎοኄիթ εմоքለ
Аτ уተеИслафθμ ጪж
Эрխքօп ዖሳзвቨцухօց բиճеξон ኑоቷоваγե
Dieta online 3 miesiące. 679,00 zł. Wsparcie dietetyczne trzy miesięczne skierowane jest dla osób chcących więcej! Wybierając ten pakiet oszczędzasz 218 złotych! - +- +. Dodaj do koszyka. Kategoria: Dieta online.

Termin i częstotliwość przeprowadzania inwentaryzacji zapasów zależy od rodzaju zapasów, rodzaju jednostki, w której znajdują się zapasy, terenu, na którym zostały umieszczone zapasy, ewidencji ilościowo-wartościowej zapasów. Obowiązek inwentaryzacji składników majątku przedsiębiorstwa wynika z przepisów ustawy o rachunkowości (Dz. U. 1994 Nr 121 poz 591 z późn. zm.). W ustawie zostały przewidziane terminy i metody przeprowadzania inwentaryzacji dla poszczególnych aktywów i pasywów. Częstotliwość przeprowadzania inwentaryzacji zapasów zależy od kilku czynników, tj.: rodzaju zapasów, rodzaju jednostki, w której znajdują się zapasy; terenu, na którym zostały umieszczone zapasy; ewidencji ilościowo-wartościowej zapasów. Polecamy: Monitor Księgowego – prenumerata Termin i częstotliwość inwentaryzacji na ostatni dzień roku obrotowego (dla większości jednostek to 31 grudnia) uważa się za dotrzymane, jeżeli inwentaryzację zapasów przeprowadzono: na ostatni kwartał roku obrotowego, do 15 dnia następnego roku (tj. do 15 stycznia, jeżeli rok obrotowy kończy się 31 grudnia) - dotyczy zapasów znajdujących się na terenie niestrzeżonym lub znajdujących się na terenie strzeżonym, lecz nieobjętych ewidencją ilościową-wartościową oraz zapasów będących własnością innych jednostek, powierzonych do sprzedaży, przechowania, przetwarzania lub używania. Obowiązek spisu nie dotyczy jednostek świadczących usługi pocztowe, transportowe, spedycyjne i składowania, które przechowują zapasy będące własnością innych jednostek. raz w roku - dotyczy zapasów towarów i materiałów (opakowań) objętych ewidencją wartościową w punktach obrotu detalicznego jednostki (np. sklepy) oraz zapasów drewna w jednostkach prowadzących gospodarkę leśną. raz w ciągu 2 lat - dotyczy materiałów, towarów, produktów gotowych i półproduktów znajdujących się w strzeżonych składowiskach i objętych ewidencją ilościowo-wartościową. Inwentaryzacja zapasów może zostać przeprowadzona częściej niż w terminach określonych powyżej. Stan zapasów powinien być ustalony zawsze na ostatni dzień roku obrotowego, bez względu na dzień faktycznego spisu z natury (tj. zliczania zapasów przez osoby uczestniczące zaangażowane w proces inwentaryzacji). Jednak czynności spisowe mogą rozpocząć się 3 miesiące przed dniem obrotowym i zakończyć się do 15-tego dnia po tym dniu. W większości przypadków spis z natury zapasów może trwać od 1 października do 15 stycznia. Wszystkie przychody i rozchody zapasów ustalone pomiędzy dniem spisu a 31 grudnia powinny zostać uwzględnione przy ustalaniu stanu zapasów na dzień bilansowy. Zapasy wymienione powyżej, które mogą być inwentaryzowane raz w roku lub raz w ciągu 2 lat mogą zostać zliczone w dowolnym dniu w ciągu roku obrotowego lub w ciągu 2 lat. Przykład określenia terminu rozpoczęcia inwentaryzacji zapasów Jednostka produkcyjna posiada zapasy znajdujące się w strzeżonym składowisku, które zostały objęte ewidencją ilościowo-wartościową. Ostatnia inwentaryzacja zapasów została przeprowadzona w dniu 31 grudnia 2014 roku. Czy inwentaryzacja zapasów może zostać przeprowadzona w dniu 1 lipca 2016 roku? W świetle przepisów ustawy o rachunkowości inwentaryzacja zapasów w powyższym przypadku powinna zostać przeprowadzona do 31 grudnia 2016 roku. Jednostka może rozpocząć inwentaryzację w terminie do 31 grudnia 2016 roku, w przykładzie inwentaryzacja może rozpocząć się w dniu 1 lipca 2016 roku. Jeżeli inwentaryzacja została zakończona w dniu 1 lipca 2016 roku (w tym dniu na magazynie nie dokonywano przyjęć i rozchodów zapasów), to należy uwzględnić przychody i rozchody zapasów od 2 lipca do 31 grudnia 2016 roku. Ustalony w taki sposób stan zapasów należy porównać ze stanem zapasów wynikającym z ksiąg rachunkowych. W przypadku wystąpienia niezgodności należy ująć w księgach rachunkowych różnice inwentaryzacyjne (niedobory lub nadwyżki zapasów). Przygotuj się do stosowania nowych przepisów! Poradnik prezentuje praktyczne wskazówki, w jaki sposób dostosować się do zmian w podatkach i wynagrodzeniach wprowadzanych nowelizacją Polskiego Ładu. Tyko teraz książka + ebook w PREZENCIE

Tę stronę ostatnio edytowano 3 lis 2023, 00:20. Tekst udostępniany na licencji Creative Commons: uznanie autorstwa, na tych samych warunkach, z możliwością obowiązywania dodatkowych ograniczeń. Zobacz szczegółowe informacje o warunkach korzystania. Polityka prywatności; O Wikipedii; Korzystasz z Wikipedii tylko na własną

Rząd mówi, że mamy zapasy? Sprawdzamy, na jak długo wystarczy nam ropy, węgla i gazu Data utworzenia: 20 lipca 2022, 10:00. Rząd Mateusza Morawieckiego uspokaja, że nie musimy się bać o to, że zimą zabraknie nam węgla, bo przecież możemy go sprowadzić statkami. Według tych zapewnień, zapasy gazu, ropy też są na bieżąco uzupełniane i ograniczanie dostaw błękitnego paliwa do domów i paliw do stacji też podobno nam nie grozi. Co jednak w sytuacji, gdy zostaniemy całkowicie odcięci od dostaw lub zostaną one drastycznie ograniczone? Sprawdzamy, na jak długo wystarczy nam ropy, węgla i gazu. Foto: AmberGrid/Ministry of Energy of the Republic of Lithuania / Materiały prasowe Postanowiliśmy sprawdzić, ile mamy zapasów węgla, gazu i ropy oraz na jak długo nam wystarczy tych surowców w razie całkowitego wstrzymania dostaw. Najgorzej jest z węglem. Zapasów praktycznie nie ma - Dostawy węgla w Polsce są praktycznie wykorzystywane przez naszą energetykę na bieżąco. Oznacza to, że nasze elektrownie są w stanie zrealizować szczytowe zapotrzebowanie na energię, notowane dotychczas w naszym kraju. To z kolei świadczy o tym, że mamy tej energii na styk. Alternatywą jest import, ale w dobie pogłębiającego się kryzysu energetycznego nie tylko nam będzie brakowało energii i okresowo może się pojawić sytuacja, w której nie będziemy w stanie zbilansować się energią z zagranicy - mówi nam Wojciech Jakóbik, ekspert Instytutu Jagiellońskiego i redaktor naczelny portalu BA. Po ogłoszeniu embarga na rosyjski węgiel, do Polski trzeba go teraz sprowadzać statkami z USA, Republiki Południowej Afryki, Kolumbii, Indonezji czy z Australii. Problem w tym, że węgiel z importu służy elektrociepłowniom i gospodarstwom domowym. Jeśli zabraknie go na rynku, będzie to problem dla jednych i drugich. Zobacz także - Wprawdzie premier Mateusz Morawiecki zobowiązał spółki PGE Paliwa i Węglokoks do kupna za granicą 4,5 mln ton węgla, ale to wcale nie gwarantuje, że to się uda. Nawet jeżeli zakontraktują ten węgiel, to trzeba go przecisnąć przez wąskie gardła infrastruktury portowej, a potem kolejowej - ocenia ekspert. Co prawda spółki krajowe planują zwiększenie wydobycia węgla o 1,5 mln ton w 2022 roku dzięki reorganizacji pracy, dodatkowym zmianom i pracującym weekendom, ale jak wskazuje Wojciech Jakóbik - i tak stoimy przed koniecznością oszczędzania węgla i energii. Jego zdaniem, zamiast rozdawać pieniądze na dopłaty do węgla, co tylko pobudzi popyt na ten opał, rząd powinien już teraz wdrażać plany reakcji na braki węgla w składach z koniecznością jego reglamentacji włącznie. Zapasów gazu mamy najwyżej na dwa miesiące W Polsce zużywamy rocznie ok. 20 mld m3 gazu rocznie. Zdecydowaną większość - ponad 15 mld m3 - sprowadzamy z zagranicy. Jak informuje Ministerstwo Klimatu i Środowiska, pojemność magazynów gazu w Polsce to niecałe 3 mld m3 i te zapasy gazu są uruchamiane w sytuacji, gdy nie można go sprowadzić. Na jak długo nam to wystarczy w razie wstrzymania importu? - Jeżeli chodzi o gaz, to biorąc pod uwagę nasze zapotrzebowanie, Polska ma zapasy w magazynach na 1,5 góra 2 miesiące. To zależy od pory roku, bo jesienią i zimą to zapotrzebowanie jest wyższe niż wiosną i latem. Możemy się jednak ratować, sprowadzając gaz ze źródeł innych niż rosyjskie, np. przez terminal NLG w Świnoujściu, a od jesieni gazociągiem Baltic Pipe. I zostaje jeszcze rewers gazociągu Jamalskiego i możliwość sprowadzania gazu z Niemiec nawet do 4,5 mld m3 tego surowca rocznie. Jeżeli to ostatnie źródło wyschnie z powodu wrogiego działania Gazpromu, to może nie pojawią się niedobory gazu, ale spowoduje, że za gaz będziemy musieli płacić jeszcze wyższe ceny - wyjaśnia Wojciech Jakóbik. Ropy i paliw mamy nawet na trzy miesiące Co do zapasów ropy i paliw, to mamy obowiązek ich magazynowania, podobnie jak to ma miejsce z gazem. Z szacunków Polskiej Organizacji Przemysłu i Handlu Naftowego wynika, że rezerwy ropy i paliw w Polsce - na bieżąco uzupełniane - w razie całkowitego odcięcia dostaw wystarczą nam na blisko trzy miesiące. - Poradziliśmy sobie kiedyś z kryzysem zanieczyszczonej ropy, który spowodował wstrzymanie dostaw surowca ropociągiem Drużba i który trwał 46 dni, to bez rosyjskiej ropy poradzilibyśmy sobie także teraz - uspokaja ekspert, przypominając, że Polska chce całkowicie zrezygnować z importu rosyjskiej ropy i paliw do końca tego roku. - Zabezpieczenie odpowiednich dostaw z innych kierunków, głównie z Bliskiego Wschodu, zaspokoi nasze zapotrzebowanie, ale oczywiście to też jest kwestia wyższych kosztów i cen na stacjach paliw - tłumaczy Wojciech Jakóbik. Jak prognozuje, ceny te jednak zaczną spadać wraz z pogłębiającą się recesją na świecie. - Jest też drugi koniec tego kija. My również ucierpimy z powodu kryzysu i pomimo tego spadku cen, będzie nas stać prawdopodobnie na mniej niż obecnie. Niestety nadchodzą dla nas chude lata - kwituje ekspert Instytutu Jagiellońskiego i redaktor naczelny portalu BA. /1 Piotr Jędzura / - Czy wystarczy nam paliwa? Masz ciekawy temat? Napisz do nas list! Chcesz, żebyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas! Listy od czytelników już wielokrotnie nas zainspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Wszystkie historie znajdziecie tutaj. Napisz list do redakcji: List do redakcji Podziel się tym artykułem: W 2005 roku zapasy obowiązkowe paliw przechowywaliśmy w 14 miejscach na terenie Polski, natomiast zapasy ro miesiące światowej konsumpcji tego surowca Czasami po prostu nie wiemy, co może się stać. Czy nastąpi jakaś katastrofa, a może z jakiegoś innego powodu przyjdą trudne czasy. Dlatego stworzyłem uniwersalną listę 30 produktów spożywczych, które możesz gromadzić bez względu na to co przyniesie kolejny dzień. Podczas gromadzenia zapasów należy pamiętać o kilku istotnych rzeczach: Upewnij się, że masz co najmniej 3-dniowy zapas niepsującej się żywności. Polecam mieć zapas na dłuższy czas – przynajmniej 7-14dni. Gromadź tylko tą żywność, o której wiesz, że twoja rodzina będzie chciała ją jeść. Nie zapomnij uwzględniać specjalnych potrzeb żywieniowych, takich jak mleko modyfikowane dla niemowląt, lub nietolerancje niektórych produktów. Trudno psująca się żywność i tak się popsuje jeśli będzie niewłaściwie przechowywana! Podstawa to suche, chłodne miejsce. Nie zapomnij o gromadzeniu wody! Zajrzyj do wpisu o długoterminowym przechowywaniu wody. 1. Sól. Nie tylko do przyprawia potraw, ale także do konserwowania żywności. Soli potrzebujemy również w naszej diecie. 2. Gotowe do spożycia konserwy. Są one niezbędne, zwłaszcza jeśli dzieje się coś, co uniemożliwia gotowanie. 3. Batony białkowe. Świetny sposób na szybkie uzupełnienie białka, w przypadku braku mięsa. 4. Suche płatki zbożowe lub musli. Można je przechowywać dość długo i można je jeść, niezależnie od tego, czy możesz gotować, czy nie. 5. Masło orzechowe. To wspaniały produkt z olbrzymią zawartością białka i tłuszczów roślinnych. Bez lodówki nie popsuje się 3-4 miesiące. 6. Suszone owoce. Owoce są dobre dla organizmu, a suszone można przechowywać znacznie dłużej niż świeże. Zapewniają potas i inne składniki odżywcze. Zobacz post o suszeniu owoców: Suszenie żywności to doskonały sposób na długoterminowe zapasy. Część 1 – suszenie owoców 7. Soki w puszkach. Soki owocowe pomogą utrzymać poziom cukru i witamin, jeśli nie masz wystarczającej ilości jedzenia. Soki w puszkach można przechowywać znacznie dłużej niż w butelkach. 8. Mleko w proszku. Doskonałe źródło witaminy D. W połączeniu z płatkami zbożowymi i suszonymi owocami uzyskamy pełnowartościowy, wysokokaloryczny posiłek. 9. Żywność dla dzieci. Jeśli masz niemowlę, zaopatrz się w mleko modyfikowane, żywność dla niemowląt i przekąski dla dziecka. 10. Zupy w puszkach. Można je jeść prosto z puszki i oferują różnorodne składniki odżywcze. W odróżnieniu od zup w proszku nie wymagają dodania wody. 11. Suchy makaron. Węglowodany zapewniają uczucie sytości i dodają energii. Przechowuj je, ponieważ są łatwe do przyrządzenia i oferują wiele opcji posiłków. 12. Napoje sportowe. Mogą pomóc uzupełnić elektrolity, np. po biegunce. Sprawdzą się też jako szybki zastrzyk energii. 13. Miód. Jest naturalnym środkiem konserwującym, wzmacniającym odporność, przeciwbakteryjnym i przeciwgrzybiczym. Odpowiednio przechowywany przetrwa lata. 14. Soda oczyszczona. Jest to świetny środek spulchniający i można ją łączyć z octem i używać zamiast jajek do wypieku chleba i ciast. Dodatkowo jest dobra do czyszczenia. Zobacz: 30 przydatnych zastosowań sody oczyszczonej. 15. Drożdże suszone. Potrzebne do wypieku wielu rodzajów chleba. Naucz się również robić własne drożdże. 16. Popcorn. Ziarna popcornu są łatwe do przechowywania i wystarczają na długi czas. Sprawdzą się jako smaczna przekąska. 17. Puree ziemniaczane w proszku. Wystarczy trochę wrzącej wody i masz coś wypełniającego brzuch. 18. Krakersy. Są doskonałym źródłem węglowodanów. Dobre jako zapychacz między posiłkami. 19. Fasola. Są pełne białka i bardzo sycące. Dodatkowo są niedrogie, łatwe w przechowywaniu i dostępne w różnych typach, co pozwala na różnorodne planowanie posiłków. 20. Ryż. Podobnie jak fasola, jest łatwy w przechowywaniu, niedrogi i bardzo sycący. 21. Soczewica: Gotuje się szybciej niż fasola, a oferuje podobną ilość białka. 22. Płatki owsiane. : Można je przechowywać bardzo długo. Świetnie nadają się na śniadanie. Zawierają białko i błonnik pokarmowy. 23. Orzechy, takie jak orzeszki ziemne, migdały, nerkowce i inne odmiany, można łatwo przechowywać. W dodatku są pełne białka, tłuszczy i innych składników odżywczych. Zobacz jak zrobić proste batony z orzechów i bakalii 24. Sos do makaronu. Świetny sposób na szybki i łatwy posiłek. Warto posiadać zapas sosów w słoikach i w proszku. 25. Herbata. Jest naturalnym środkiem przeciwbakteryjnym. Ziołowe herbatki są dobre do różnych celów leczniczych. 26. Oleje. Trudno jest usmażyć cokolwiek bez oleju lub tłuszczu. Przechowuj olej roślinny, masło, olej kokosowy, oliwę z oliwek, smalec lub inny z, którego na co dzień korzystasz. 27. Skrobia kukurydziana. Doskonale nadaje się do pieczenia i zagęszczania potraw. 28. Jajka i jajka w proszku. Są dobrym źródłem białka i używamy je w wielu przepisach. Jajka w proszku wytrzymują znacznie dłużej niż świeże. 29. Cukier. Wszystkie rodzaje cukru: białe, brązowe lub sproszkowane itp., możesz przechowywać w nieskończoność, jeśli pozostaną suche w szczelnym pojemniku. Cukier nigdy się nie zepsuje, ponieważ bakterie po prostu nie mogą rosnąć na cukrze. 30. Makaron błyskawiczny. Nie wymaga gotowania, więc zużyjemy mniej energii na jego przygotowanie. W dodatku można go przechowywać przez wiele lat.
HERBAYA® Naturalna Ochrona - Zapas na 3 miesiące: pobudza organizm do działania wspierając układ odpornościowy, abyś mogła cieszyć się dobrym zdrowiem
Co warto kupić w czasach kryzysu – jak zaplanować zapasy żywności Przygotowałam listę (z uzasadnieniem) co warto kupić aby mieć w domu rozsądny zapas żywności. I dlaczego zakupu 10 kilo cukru na zapas nie ma sensu. Dzielę się też kilkoma protipami na to by żywność się nie marnowała. Bo prawda jest taka, że jeśli kupicie zbyt wiele to ta żywność będzie do wyrzucenia! Bardzo bym chciała aby ten wpis przydał się Ci tak normalnie, gdy chcesz zrobić sensowne zakupy, czy też zaplanować wyjazd na wakacje i wziąć ze sobą jedzenie. Ale obserwując to co dzieje się w sklepach (AKTUALIZACJA KWIECIEŃ: kolejki!), to myślę, że warto mieć w domu niektóre produkty. Chciałabym po prostu podsunąć Ci kilka pomysłów na sensowne zakupy, takich, które dadzą Ci wewnętrzny spokój, ale też takich, które się nie zmarnują. Wiele z jedzenia, które teraz jest kupowane zostanie wyrzucone. Kupujmy świadomie. W internecie masz kilka list zakupowych, pytanie czy 10 kilo cukru naprawdę jest niezbędne? Czy jak widziałam dzisiaj zakup 8 kg mąki ma w ogóle sens? mięso? No nie. Po co tak naprawdę cukier? Za to mąką – w najlepszym razie zalęgną się tam mole. Mięso też ma ograniczoną datę spożycia. Jestem zwolennikiem kupowanie tego co faktycznie da Ci jakąś wartość. A jeśli już kupujesz dużo mąki, kasz, ryżu to pamiętaj by razem z nimi dokupić dużo liści laurowych – to taki pierwszy #protip. Gdyż listki laurowe, a dokładniej ich zapach, w dużej mierze odstrasza mole spożywcze. Takie listki rozmieść w szafkach (wszystkich!). Wymieniaj je co jakiś czas. Tak, ja wiem, że niektórzy mrożą, gotują swoje zapasy, ale naprawdę larwy moli i mole są szkodliwe (inna sprawa, że to jest naprawdę mało apetyczne)! Poniższa lista to tak naprawdę zbiór naszego doświadczenia przy planowaniu zapasów dla całej naszej piątki (my i trójka dzieci) – zarówno na co dzień w domu (czyli z wykorzystaniem mrożonek), jak również w trakcie naszych wielotygodniowych podróży z namiotem lub kamperem po całej Europie (gdzie zależało mi na skompletowaniu bazy trwałych produktów z których można potem szybko wyczarować sycące, niedrogie i wartościowe posiłki). Lista zakupów Tutaj lista-ściąga, ale niżej wyjaśniam co i dlaczego warto mieć i jak kupować. mrożonki warzywne (bób, groszek, pomrozić samodzielnie ulubione zestawy)suche fasole, grochpomidory w puszce, passata, koncentratfasole, kukurydzakasza, ryż, makaron + liście laurowe, uwaga na mąkę w nadmiarze (bo mole)jajka, twarde sery, mleka w kartonie (krowie lub roślinne)ziemniaki, jabłka, marchew, inne korzenne warzywapapier toaletowy, mydło Mrożonki W pierwszej kolejności polecam Ci mrożone warzywa i owoce. Mrożonki mają więcej wartości, są lepszym wyborem niż słoik czy puszka. Zamiast mieszanek warzyw wybieraj warzywa pakowane pojedynczo, czyli np. mrożony bób, mrożone brokuły (to możesz akurat samodzielnie kupić i zamrozić), mrożone owoce (przy okazji bardzo polecam pokroić samodzielnie świeże banany w kawałki i je mrozić). Wszelakie mieszanki, np. na zupę, można natomiast przygotować samodzielnie. Weź marchewkę, pietruszkę, cebulę i podziel je na mniejsze fragmenty (nie musi to być kostka, chyba jeśli lubisz np. na krupnik), które zapakujesz do woreczków – i do zamrażarki. Potem bez problemu z marszu ugotujesz zupę, na przykład pyszną pomidorówkę czy warzywną. Obydwie zupy z cudownego mojego ebooka „Lunchboksy jesień-zima” – kupisz go tutaj. Unikaj kupowania mrożonych miksów na gotowe „dania”, bywa że mają one dużo niepotrzebnych dodatków (np. przypraw), przez co potem trudno użyć ich do różnych przepisów. W moim najnowszym ebooku dodałam również dokładną recepturę na kompot z ogryzków i bulion z resztek. To taki prosty trik, a wiele ułatwi Ci w kuchni! Ebook to „Proste przepisy”, kupisz tutaj. Mrożonki domowej roboty, czyli przygotowane bazy na zupy Suche produkty Kolejnym punktem są sucha soczewica i suche fasole. Warto je mieć w domu, bo są bardzo sycące i zajmują niewiele miejsca. Podpowiem Ci też jeden mój trik: otóż co kilka dni otwieram jedno opakowanie i całą zawartość najpierw moczę (strączki, poza soczewicą, należy namoczyć przez 12 godzin), a potem gotuję cały garnek i pakuję do woreczków, które następnie trzymam w zamrażarce. U nas fasoli schodzi bardzo dużo, więc takie rozwiązanie jest nie tylko ekonomiczne, ale też wygodne, bo zawsze mam pod ręką gotową porcję bez nadmiernego zapychania zamrażarki. Fasolę możesz podjadać jako przekąskę (polecam do tego fasolę duży jaś – nasze dzieci ją uwielbiają), dodawać ją do wrapów, zrobić z niej chili sin carne (genialne!) czy inne jednogarnkowe posiłki. Z kolei soczewica za to to jeden z najbardziej wszechstronnych strączków. Zagęści zupę, może być składnikiem szakszuki, nada się jako baza do kotlecików itd. Bardzo ją sobie cenię. Mnóstwo takich dań znajdziesz w moim ebooku 🙂 będę Ci go zachwalać, bo jest naprawdę super! Puszki i produkty konserwowe Lepszym wyborem są słoiki niż puszki, ale też musisz wziąć pod uwagę czy taki pusty słoiczek potem wykorzystasz. Bo jeśli masz wyrzucić, to w sumie mała różnica jeśli chodzi o kryterium zero waste (wedle stanu na teraz gdy to piszę). Patrząc od strony zdrowotnej to puszki mogą zawierać BPA więc teoretycznie szkło jest lepsze. Ale musisz też mieć świadomość, że często konserwy mają duży dodatek cukru czy soli. I tutaj znowu niektóre puszki, które mają np. kukurydzę gotowaną na parze mogą okazać się lepsze niż te z kukurydzą w szkle. Stąd wniosek, że trzeba czytać etykiety na produktach i oceniać każdy z nich indywidualnie. Tak czy inaczej warto kupić: passatę (przecier pomidorowy), ew. koncentrat pomidorowy, fasolę, groszek (choć najlepszy mrożony), kukurydzę. Warto kupić też masło orzechowe, bo da się je długo przechowywać i nie potrzeba do tego lodówki (o ile nie masz alergii). Z tych rzeczy zawsze wyczarujesz sos do makaronu, dodatek do ryżu czy kaszy. To któreś z zakupów przedwyjazdowych, ale jeśli chodzi o produkty trwałe to widać plus minus Świeże produkty Ze świeżymi nie ma co szaleć, bo zazwyczaj wytrzymują około tygodnia. Takie trwalsze to: warzywa korzeniowe (marchew, pietruszka, buraki), ziemniaki, jabłka. Ewentualnie jajka, cukinia, kalafior też dadzą radę. Warto dokupić twardy ser np. grana padano, bo on w przeciwieństwie do twarogów długo wytrzyma. No i jest dobrym dodatkiem do wielu dań, ma sporo białka, a nie ma laktozy. Dobry do makaronów. Korzeniowe z warzyw znoszą to nieźle Kasza, ryże, makaron, mąka Tutaj byłabym ostrożna, bo nadmiar mogą wykorzystać mole spożywcze, a gdy się zalęgną, to trzeba wszystko wyrzucić. Pamiętaj proszę, by dokupić liście laurowe – one zawsze choć trochę odstraszą mole. Mając to na względzie, polecam kaszę jaglaną, gryczaną i pełnoziarniste makarony. Możesz wykorzystać te produkty do komponowania tzw. misek szczęścia, czyli najpierw gotujesz kaszę, do tego dorzucasz warzywa (w tym te z zamrażarki) i masz gotowy sycący posiłek dla całej rodziny. Za to z mąki wyczarujesz placki, naleśniki, pierogi i pizze. Z tą mąką dobrą opcją jest pieczenie w domu chlebów. Jeśli planujesz to zaopatrz się również w drożdże. Do ebooka dodałam najprostsze przepisy na chleb, takie, które zrobi nawet osoba, która nigdy nie piekła! Ebook kupisz tutaj. Korzeniowe z warzyw znoszą to nieźle Produkty higieniczne Papier toaletowy, mydło, środki higieniczne. U mnie w sklepie papieru toaletowego nie ma na tę chwilę (AKTUALIZACJA KWIECIEŃ: uff, to akurat szybko wróciło do normy!). Nie wiem czy to bardziej straszne, czy śmieszne 😉 Super rozwiązaniem są pieluchy wielorazowe (tutaj więcej), nie musisz się martwić, że się skończą, aczkolwiek warto pomyśleć o proszku do prania. W niektórych sklepach tak wyglądają półki z papierem toaletowym, to moje foto, więc nie jest to fejk Co jeszcze? Można pomyśleć o wodzie (o ile nie wystarczy kranówka), mleku lub napojach roślinnych (popakowane w tetrapaki mają z reguły długi czas przydatności do spożycia) i orzechach (o maśle orzechowym już wspominałam). Dobrze mieć w zanadrzu zapas oliwy lub oleju. Do tego np. gotowe tortille, dżemy, może nawet awaryjnie sosy w słoikach (o ile mają dobry skład) – i masz całkiem solidne zapasy na długo. Aaaa i zapasy kawy mogą być istotne jeśli jesteś rodzicem 🙂 To akurat z jakiegoś szykowania do wyjazdu, ale dżemy to też niezła opcja Co odpuścić Ja odpuściłabym cukier, bo nie widzę na niego zastosowania. Lepsze będą suszone (nie mylić z kandyzowane) owoce, które można przegryźć jeśli chce się coś słodkiego. Jak nie dopuścić do marnowania żywności Wybieraj zakupy rozsądnie, nie kupuj kilku kilogramów mięsa, czy owoców, jeśli nie masz na nie pomysłu. Pamiętaj o właściwym przechowywaniu kasz, mąk, makaronów (świetnie sprawdzają się słoiki, sprawdzaj co jakiś czas stan zapasów) – jeszcze raz przypomnę o listkach laurowych. Zaplanuj jakie dania możesz przygotować z produktów, które masz w spiżarce. Łatwo kupić, ale warto mieć pomysł, co w ogóle z tego zrobić. Stąd też pomysł na najnowszy ebook, by ułatwić każdemu gotowanie z zapasów i tego, co po prostu często jest po ręką. Moje wszystkie ebooki tutaj. A Ty jakie robisz zapasy? Robisz? Nie robisz? Jakie jest Twoje podejście lub triki. I jak zawsze, szczególnie jeśli trafią tu nowe osoby, przypominam, że ten blog jest najcudowniejszym miejscem, szanujemy siebie, pomagamy i dzielimy się wiedzą. Nie obrażamy wzajemnie 🙂 Chcesz schudnąć, ale nie masz czasu na gotowanie? Sprawdź mój bestsellerowy turbo jadłospis ➡️ „Nie mam czasu”, będziesz zachwycona! 43 Odpowiedzi Ja mam zawszę ok. 10kg mąki w zapasie bo codziennie piekę chleb i szybko mi schodzi 😉 No tak, jak pieczesz chleb to jasna sprawa 🙂 Aga, wrzuć, proszę, sprawdzony przepis na chleb. Robiłam kilka razy- zawsze porażka 🙁 Przypomniały mi się kartki,też trzeba było kupować mąkę ,cukier mięso cały zapas musiałam wyrzucić na sië mrówki i to w bloku na czwartym dzień dzisiejszy mam wszystko w słojach i żadnych zapasów nawet przez koronowirusa nie będę robić. Taki podstawowy chleb na 1000g w maszynie do chleba: 333ml wody + 3 łyżki oliwy z oliwek (lub oleju) + 2 łyżeczki soli + 2 łyżeczki cukru – wymieszać i wlać do formy, 400g mąki pszennej (typ650) + 150g mąki żytniej (proporcje mąki pszennej do żytniej (lub pełnoziarnistej, razowej) można zmieniać w zależności do upodobań, my wolimy bardziej pszenny) – wsypać do formy, i na mąkę 20g drożdży świeżych 🙂 Ja polece cieciorke smalec , cebule , kiszona kapuste w sloikach ,ryz ale w worku plastikowym , fasole , make tortowa na makaron , nasiona brokolow na kielki , buraki czerwone , spirytus ,przecier pomidorowy , bazylia , majranek ,sol. Tyle pozdrawiam , moze jeszcze filtr weglowy Warto popatrzeć na swoje zapasy pod kątem tego ile z nich możemy zjeść bez gotowania, żeby się nie okazało że w razie awarii lub przerwy w dostawie prądu jednak nie ma co jeść. Wtedy sprawdza się konserwy i pikle, niektóre warzywa, mrożonki. W razie przerwy w dostawie prądu, niestety również na mrożonki nie ma co liczyć…. Popieram trzeba byc przygotowanym na kazda ewentualnosc. Też staram się do tego wszystkiego racjonalnie podejść i jeśli coś kupować z myślą nie tyle utknięcia w domu co szału innych i pustych półek to takie rzeczy które wiem że nie zmarnują się. Też nie lubię wyrzucać. A co mogę to mrożę. Poza tym z racji małego metrażu mieszkania nie mogę robić wielkich zapasów. Ale moje dzieci są mleko lubne 😉 i codziennie minimum litr schodzi. Więc dla mnie zakupienie całego kartonu (12szt) raz w tygodniu to żadne zapasy na czarną godzine a norma 🙂 No tak, to warto dopasować do siebie 😀 Ja mam zawsze jakieś zapasy w zamrażalce, pomrozone zupy, pierogi, warzywa. Na pewno nie panikowała bym gdybym musiała zostać tydzień zamknięta w domu. Na dłużej, rzeczywiście przydałoby się zrobić zapasy. Nie przepadam za zapasami. Wędliny kupuje codziennie /singelka emertyka/. Największy kłopot to rosół. Żeby był smak totrzeba ok. kg mięsa. No to mrożę. Mam specjalne sloiki na kaszę,mąkę itp. To po 1 kg i starcza na rok. Jeśli ziszczy się konieczność zapasów to będzie. Na razie trwam w zakupach codziennych. 1 kg na rok? Ludzie nie panikujcie Zachęcanie do kupowania żywności na zapas w obecnej sytuacji (biorąc pod uwagę możliwy scenariusz – Włochy) to nie sianie paniki tylko zdrowo rozsądkowe podejście. Nikt nie będzie przecież wykupował pół sklepu m, tylko tyle ile jest w stanie zużyć w przeciągu kilku najbliższych tygodni. Ja Ci, Paulina, bardzo dziękuje za tą ściągę 😉 Macie rację nie siać paniki i zachować zdrowy rozsądek. Myć często ręce to podstawa. Nie chodzić tam gdzie są skupiska. Paulino,dziekuje,mam 66 lat i zastanawialam sie co kupic,dobrze ze czytam artykuly w necie,troche spanikowalam ale dzieki Tobie juz wiem co kupic a pozniej sie zobaczy,pozdrowienia Kupcie ksi. książki i czytajcie Pani Agi dziękuję za proporcje na chleb od dawna marzy mi się swojskiej roboty chleb. Oczywiście maszynę mam w domu do chleba bo żona kupiła ale od dawna nie piekliśmy teraz jak żona wróci z pracy to ją zaskoczę. Dziękuję Pani Agi Ja też zawsze mam 10 kg mąki gdyż robię swój też piekę swoje to i cukier każdy robi sobie zapasy według własnych A ja bym chciała wiedzieć skąd takie piękne torebki na warzywa 🙂 Ikea , jest na nich napis przecież Wysłałam mojej mamie. Chociaż muszę przyznać, że jest to sprawa subiektywna. My jemy całkiem podobnie do Was. Ale wyobrażam sobie, że ktoś może kupić dużo mięsa i je zamrozić. Jeśli ktoś je dużo mięsnych dań, to musi tak zrobić, żeby mieć zapas na 2 tygodnie. Nie łudzę się, że jak ktoś nie je strączków, to nagle zacznie je jeść. Wyjątkowe sytuacje wymuszają wyjątkowe zachowania. Ja jem mięso i strączi. I jedno i drugie bez przesady, ale gdybym musiał, to jadłbym tylko to i przez 2 miesiące. U nas to co jemy, czyli 3 opakowania więcej makaronu pelnoziarnistego, kasze, ryże, po prostu paczka więcej niż zazwyczaj kupujemy. Kilka kartonów mleka, platki owsiane, słoik kawy, kilka jogurtów, mrożone warzywa, kilka kg mąki w razie naleśników, klusek czy chleba, suche drożdże kilka paczek (koniecznie!), 2kg mięsa, na obiady lub do upieczenia wędlin. Tyle 🙂 a i worek żwirku więcej dla kota 🙂 Mój brat wczoraj wybrał się na poszukiwania papieru toaletowego (pustki) i widział pana, który kupił 100 budyniów w proszku oraz pana, który kupił 20 opakowań wiórków kokosowych. Nie wiem czy śmiać się czy płakać… Z dwojga złego wolę wiórki, chociaż kokosanki czy mleko kokosowe można z tego zrobić 😀 Nie wyobrażam sobie zjadać 100 budyniów. Dzięki za porady i zdroworozsądkowe podejście, pozdrawiam 🙂 Może lubi budyń 😀 a może już mąki nie było? 🙂 co do budyniu- niektórzy robią masy budyniowe do ciast, albo jeżeli ma np 4 dzieciaczków to na ile śniadań dla całej rodziny wystarczy ta setka? Na miesiąc. A może ktoś ma problemy żołądkowe? Prawda jest taka z tymi zapasami, ze jak ma się dzieci podejście do sprawy zmienia się diametralnie. One są nieświadome problemu i każdego dnia pytają z ciekawości , co zrobiła mamusia na obiad. Moja lista na zakupy wyglądała podobnie jak u ciebie. Jestem zdania, ze trzeba mieć umiar ze wszystkim. Środki dezynfekcji i mydła zniknęły z półek, nie wspomnę o pieluchach. Musimy pamiętać , ze wszyscy musza umyć ręce a nie tylko jedna rodzina, która w łazience ma skład mydła. Jestem teraz w stanie zrozumieć moja mamę, jak podczas komuny musiała kombinować i gulasz z kurzych zalążków był częstym gościem na naszym stole. Pozdrawiam. Żałądków Może nie do końca w temacie, ale co tam, napiszę… Jeśli chodzi o koncentraty pomidorowe – ograniczam je w swojej kuchni. Kiedyś słyszałam, że ich kolor czerwony podbijany jest koncentratem z czarnej marchwi, który na dodatek jest sprowadzany z Chin 🙁 Do tego cukier i ocet, aby uzyskać słodko-kwaśny smak pomidorów. Potrawy z koncentratem pozostawiają często na naczyniach pomarańczowe ślady – ale nie takie jak wtedy, gdy używam latem świeżych pomidorów do potraw, mocniejsze, pojawiają się też przebarwienia na plastikowych pojemnikach na jedzenie, które też ciężko domyć. Wolę zatem pomidory całe bądź krojone z puszki, a oprócz tego robimy przetwory latem – swoje passaty do szklanych butelek po sokach 🙂 Dużo zdrowia wszystkim! Powodzenia ze świeżymi pomidorami w zimę. Dobre przeciery i passaty robione są wtedy, gdy jest pełny sezon na pomidory, więc dla mnie są lepszym wyborem. To że kiedyś coś słyszałaś nie znaczy że każdy przecier tak ma. Używam ja. Moja babcia używa od wielu lat, sama ma 82 lata i jest zdrowa. Nie panikowałbym w przypadku przecierów. Zauważyłem że ludzie dzielą się na dwie kategorie: Ci którzy kupują papier toaletowy i ci którzy robią zdjęcia pustych półek, które zostają po tych pierwszych. A do której kategorii ty się zaliczasz? Do listy dopisałabym rybki w puszcze np tuńczyk czy śledź albo makrela U mnie zapasy spore – myślę, że na jakiś miesiąc nam wystarczy, domówimy tylko online świeże owoce i warzywa. Mamy kasze, ryż, makarony, różne puszki, słoiki, mrożonki, mąki, chleb zamrożony, mięso również w zamrażarce. Cukier też mamy – przydaje się nam do wypieków 🙂 Dla mnie cukier jest przydatny na gorsze czasy, bo polezy i sie nie psuje. Pozniej mozna robic, np kogel mogel o ile ma sie dobre jajka, cos upiec, a najwazniejsze jak przyjdzie sezon na owoce porobic dzemy i soki. Ci co maja sprzet moga zrobic alkohol i ma sie wlasny plyn do dezynfekcji. Ja jestem za robieniem świadomych zapasów. Zanim nas pozamykali w domach zrobiłam listę. Spisałam co będę chciała zrobić i ugotować w ciągu miesiąca i w taki sposób uzupełniłam zapasy. Nic się nie marnuje. przetwory z mięsa tj gulasze-na bazie warzyw ale bez warzyw ( przy braku prądu dłużej wytrzymają jedynie w chłodzie ). Lepiej przechowują się chude, ale ja wyrównałam sobie „krzywdę” pyszną baraniną i jagnięciną. W słoikach dobrze się przechowała. Dzisiaj otworzyłam ostatni słoik i ani razu nie stałam w kolejkach po nic. Dni 20 postu, przed Wielkanocą, darzyłam siebie warzywami osobno zawekowanymi – dynia, cukinia, kabaczek + carry i kurkuma, bo antybakteryjne (a więc wzmacnia organizm). Zagęszczałam surowym żółtkiem + podsmażone białko. Do tego świeżo posiekana cebula wit C. Tylko dorabiałam ziemniaki wit C lub lekka kasza bulgur. Jedno z piękniejszym wrażeń bo nie sądziłam, że tak długi post może mi sprawić taką przyjemność. Warto jednak na tak niesprzyjający okres uzupełnić to o lek wzmacniający -cynk, bo bez mięsa mamy jego mniej ( w początkowej fazie zupełnie wykupiony w aptekach). Od tych dni, tak zachęcona, ograniczam już mięso na stałe. Kapustę zakisiłam w słoikach- pycha i wit małosolne i kiszone. Z zamrażalnika- chleb, masło, twarde sery (+ ketchup). Mleko w kartonikach + budynie, ryż + dżemy, czekolada w proszku + owsianka ( polska z dodatkami owoców- pycha ), pyszne oleje smakowe polskiego producenta z pomidorami i ten porowy- pycha, do polania chleba, kaszy, sałatki + orzechy, + suszony owoc np dżakfrut. Koniecznie dobre herbaty i kawa zbożowa. Wszystkie rzeczy ułożone podług dat ważności i tak też realizowane. No było mi lepiej niż w pozostałym okresie. Po prostu musiałam o siebie zadbać 🙂 Innych rzeczy nie pamiętam i niczego z nich nie żałuję, ale jeżeli trzeba to znów z taką przyjemnością odpokutuję. Alleluja W marcu nie robiłam zapasów, natomiast robię teraz- w październiku bo dopiero teraz faktycznie się przydadzą… Zapasy też robię. dużo orzechów włoskich obranych i nie obranych Suche jedzenie też mam i powidła ze śliwek własnej roboty . Przetwory z owoców też. Mialem kupić karpie żywe do stawku ale nie ten czas. Róbcie zapasy bo w lipcu ma być duży konflikt. To nie żart ani to, że zwariowałem. Pozdrawi Dodaj komentarz
Projekt ustawy z dnia 4 lutego 2022 r. o zmianie ustawy – Kodeks pracy oraz niektórych innych ustaw (UC118) przewiduje w swoim art. 1 pkt 2 zmianę art. 25 Kodeksu pracy. Co najważniejsze, nowelizacja nie zmienia długości trwania umowy na okres próbny. Nadal będą to maksymalnie 3 miesiące.
Przygotowanie niezbędnych zapasów pozwala Tobie i Twojej rodzinie ograniczyć niepotrzebne wyjścia do sklepu i pozostać w domu. Zanim jednak zrobimy zapasy zastanówmy się, czego tak naprawdę potrzebujemy. Nie chodzi bowiem jedynie o wystarczającą ilość jedzenia, ale również o jakość tego, czym zamierzamy się żywić. Konserwy i inne mocno przetworzone produkty spożywcze mogą zaspokoić głód, ale nie dostarczą wszystkich niezbędnych składników odżywczych potrzebnych do zachowania zdrowia i dobrego samopoczucia. Jeśli planujesz uzupełnić zapasy żywności, poniżej znajdziesz listę odżywczych produktów, w które warto się zaopatrzyć. Mięso, drób i ryby Białko jest niezbędnym makroskładnikiem, którego organizm potrzebuje do budowy i naprawy komórek skóry, mięśni i kości. Białko jest również potrzebne do produkcji ważnych enzymów i hormonów, które regulują wiele funkcji organizmu, takich jak krążenie krwi i detoksykacja. Ponadto białko wspomaga metabolizm energetyczny. Zdrowe źródła białka obejmują chude mięso i tłuste ryby. Kup większą ilość mięsa i ryb, następnie podziel je na mniejsze porcje, umieść je w szczelnych woreczkach strunowych i przechowuj w zamrażarce. W ten sposób możesz przechowywać mięso około 3 miesiące. Pomyśl też o zakupie pysznej odżywki białkowej. Świeże owoce i warzywa Świeże owoce i warzywa to mnóstwo witamin, minerałów, polifenoli i błonnika. Przeciwutleniacze wpływają na sprawniejsze funkcjonowanie układu odpornościowego, zwiększają produkcję energii. Świeże owoce i warzywa mogą się łatwo popsuć. Zamiast więc zaopatrywać się w zielone warzywa liściaste, które szybko więdną, wybierz bardziej warzywa, które pozostają świeże przez dłuższy czas. Mogą to być brokuły, kapusta, por, brukselka i buraki, marchew. W celu wydłużenia przydatności warzyw do spożycia możemy je marynować, kisić i mrozić. Zioła i przyprawy Jedzenie tych samych potraw przez wiele dni może w końcu stać się nudne, warto więc zaopatrzyć się w aromatyczne zioła i przyprawy. Dzięki nim te same potrawy nabiorą zupełnie nowego smaku i aromatu. Podobnie, jak większość produktów pochodzenia roślinnego, zioła i przyprawy zawierają przeciwutleniacze i związki aktywne, które mogą wzmocnić układ odpornościowy. Warto zaopatrzyć się w czosnek, cebulę, imbir, rozmaryn, bazylię, oregano, papryczki chili i kurkumę. Możesz kupić świeże przyprawy lub wybrać sproszkowane wersje wymienionych warzyw. Koperek, kolendrę, szczypiorek czy natkę pietruszki możesz poszatkować i zamrozić - w ten sposób nie zepsują się, a Ty będziesz mógł długi czas cieszyć się ich smakiem. Całe ziarna Organizm potrzebuje również błonnika pokarmowego, dzięki któremu nasz układ trawienny może prawidłowo funkcjonować. Pełne ziarna zawierają dużą ilość błonnika pokarmowego, który wspiera zdrowie układu sercowo-naczyniowego poprzez hamowanie wchłaniania nadmiaru glukozy i cholesterolu. Ponadto całe ziarna rzadko się psują, zwłaszcza jeśli są odpowiednio przechowywane. Warto zaopatrzyć się w płatki owsiane, brązowy i biały ryż, kaszę jęczmienną i gryczaną oraz komosę ryżową i kaszę jaglaną. Warzywa strączkowe Strączki są doskonałą alternatywą dla mięsnych źródeł białka. Strączki znane są również z obniżania poziomu cholesterolu, regulacji ciśnienia krwi i wspomagania trawienia, dzięki dużej zawartości zawartych w nim składników odżywczych. Popularne rodzaje warzyw strączkowych to ciecierzyca, soczewica i różne rodzaje fasoli. Orzechy Orzechy zawierają duże ilości przeciwutleniaczy, składników odżywczych i zdrowych tłuszczów, które wspomagają wiele funkcji organizmu, takich jak metabolizm, trawienie i krążenie krwi i zdrowie układu sercowo-naczyniowego. Orzechy mogą zapewnić Ci energię na wiele godzin. Zastosowanie orzechów w kuchni jest niezwykle szerokie - mogą stanowić dodatek do ciast, sałatek, owsianek, mogą stanowić również samodzielną przekąskę. Na ich bazie można przygotować pyszne masła orzechowe. Jajka Jajka są doskonałym źródłem białka i zdrowych kwasów tłuszczowych. Dostarczają luteiny, witamin z grupy B, witaminy D oraz choliny. Ich niepodważalną zaletą jest to, że dobrze sycą. Ponadto zachowują świeżość dużo dłużej, niż mięso czy ryby. Nie ma więc problemu, by kupić od razu nieco większą ilość jaj. Na ich bazie możemy przygotować nieskończoną ilość posiłków różnego rodzaju, poczynając od gotowanych jajek i jajecznicy, przez naleśniki i ciasta, po różnego rodzaju zapiekanki i sałatki. Podsumowanie Dobrze zaopatrzona spiżarnia eliminuje konieczność częstych wyjść do sklepu. Co więcej, robienie rzadziej dobrze zaplanowanych zakupów, sprzyja wydawaniu mniejszej ilości pieniędzy i przyczynia się do ograniczenia kupowania niepotrzebnych produktów. Takie podejście sprzyja również utrzymaniu diety. Jemy bowiem tylko te produkty i dania, które z góry zaplanowaliśmy. Warto uwzględnić także żywność dietetyczną. Koniecznie przed wyjściem do sklepu na większe zakupy, przygotuj listę produktów, których potrzebujesz. Wcześniej zaplanuj wstępnie, jakie dania planujesz spożywać w kolejnych dniach i ile produktów do ich przygotowania potrzebujesz. Pomocne mogą okazać się gotowe plany dietetyczne, które z góry narzucają nam określone produkty i ich ilość.
Zawartość swojej spiżarni możesz uzupełnić z Militaria.pl. Sprawdź na naszej stronie całą ofertę żywności. Zapasy żywności to jeden z elementów, do którego preppersi muszą się przyłożyć. Sprawdź wpis i dowiedz się, jak się właściwie przygotować.
19 lipca 2022, 18:14 Ten tekst przeczytasz w mniej niż minutę Terminal LNG / Bloomberg Gaz z wynajętego w Holandii terminalu LNG sprawi, że należące do Czech zapasy tego surowca wystarczą na dodatkowe półtora do dwóch miesięcy - powiedział we wtorek w Pradze czeski minister przemysłu Josef Sikela. Zbiorniki z gazem są obecnie wypełnione w około 77 proc., co pokryje zużycie do stycznia 2023 r. Dzięki terminalowi Czechy będą miały zapewniony surowiec do marca. Sikela wyraził nadzieję, że zadziała solidarność europejska. Czeskie Zakłady Energetyczne (CzEZ) - największa czeska spółka energetyczna, która jest zależna od państwa - zabezpieczyła już trasy transportowe dla maksymalnie 3 mld m sześc. gazu, co pozwoli zmniejszy zależność od rosyjskiego gazu o około jedną trzecią. CzEZ w imieniu państwa czeskiego uczestniczył w aukcji na wykorzystanie holenderskiego terminala, który zlokalizowany jest w Eemshaven na północy Holandii. Prezes spółki Daniel Benesz powiedział, że dzierżawa będzie kosztować dziesiątki milionów euro rocznie, ale dokładna kwota nie została ujawniona. CzEZ prowadzi obecnie negocjacje z różnymi dostawcami LNG, aby zabezpieczyć jak najwięcej surowca na nadchodzący sezon grzewczy. Przewiduje się, że terminal zostanie oddany do użytku w połowie września. Z Pragi Piotr Górecki Zobacz więcej Przejdź do strony głównej
45-latek złapany za usiłowanie rozboju na 13-latce. Aresztowano go na 3 miesiące. Mężczyzna zajechał drogę dziewczynce i zażądał wydania pieniędzy. Na szczęście udało jej się uciec. 45-latek jest już w rękach policji. REDAKCJA 28 listopada 2023, 21:54. Fot. grodzisk.policja.gov.pl. Dzięki wnikliwym ustaleniom policjantów z Każda jednostka gospodarcza, która prowadzi księgi rachunkowe, musi sporządzać co roku sprawozdanie finansowe. W tym celu trzeba dokonać przede wszystkim wyceny aktywów i pasywów na dzień bilansowy z zachowaniem zasady ostrożności. Wycenie podlegają zatem zapasy. Poznaj zasady, jakimi należy się przy tym kierować! Zapasy to rzeczowe aktywa obrotowe, przeznaczone do zużycia lub zbycia w ciągu 12 miesięcy od dnia bilansowego lub okresu dłuższego niż 12 miesięcy, jeżeli tyle trwa normalny cykl operacyjny właściwy dla danej działalności (art. 3 ust. 1 pkt 18a uor). Kierownik jednostki, uwzględniając rodzaj i wartość poszczególnych grup rzeczowych składników majątku obrotowego posiadanych przez jednostkę, podejmuje decyzję o stosowaniu jednej z następujących metod prowadzenia kont ksiąg pomocniczych (ewidencji analitycznej): ewidencję ilościowo-wartościową, w której dla każdego składnika ujmuje się obroty i stany w jednostkach naturalnych i pieniężnych, ewidencję ilościową, prowadzoną dla poszczególnych składników lub ich jednorodnych grup wyłącznie w jednostkach naturalnych: wartość stanu wycenia się na koniec miesiąca (okresu sprawozdawczego) według cen nabycia nie wyższych od cen sprzedaży netto, odpisywanie w ciężar kosztów wartości materiałów w momencie ich zakupu, połączone z ustaleniem nie później niż na dzień bilansowy stanu tych składników majątkowych drogą spisu z natury i jego wyceny oraz korekty kosztów o wartość tego stanu. Na dzień bilansowy wycenia się je według cen nabycia, zakupu lub kosztów wytworzenia nie wyższych od cen ich sprzedaży netto na dzień bilansowy. Zapasy towarów, materiałów i produktów gotowych ujmuje się w bilansie po skorygowaniu o odchylenia od cen ewidencyjnych (jeśli w takich cenach są ewidencjonowane w ciągu roku) oraz o odpisy aktualizujące. Zapasy w aktywach bilansu wykazuje się z podziałem na: Materiały (poz. Półprodukty i produkty w toku (poz. Produkty gotowe (poz. Towary (poz. Zaliczki na dostawy (poz. Ważne Nie wykazuje się w bilansie zapasów stanowiących cudzą własność (np. towarów przyjętych w komis, opakowań zwrotnych) gdyż nie stanowią one aktywów jednostki. Materiały Materiały to aktywa nabyte w celi zużycia na własne potrzeby. A zatem materiałami są rzeczowe składniki majątku, nabywane w celu zużycia do produkcji, do wykonywania usług oraz na cele administracyjne. W bilansie wykazuje się stanowiące własność jednostki zapasy materiałów, znajdujące się w jej magazynach lub poza jednostką (np. składowane w obcych magazynach) oraz materiały w drodze (zafakturowane, lecz jeszcze niedostarczone). W przypadku, gdy jednostka wycenia materiały (także towary) w cenach zakupu, musi dokonać oceny, czy przyjęcie takiego rozwiązania nie spowoduje zniekształcenia stanu jej aktywów lub wyniku finansowego. Należy pamiętać, że gdy koszty związane z nabyciem materiałów są znaczne, to mogą w istotny sposób wpływać na wartość zapasów i jednocześnie zniekształcać wynik finansowy. W takim przypadku wyceny trzeba dokonać w cenach nabycia (art. 28 ust. 2 uor). Przykład W firmie na dzień bilansowy wartość niezużytych materiałów w cenach zakupu wynosi 25000 zł, a koszt zakupu tych materiałów 180 zł. Suma aktywów na dzień bilansowy – 150000 zł. Materiały w cenach zakupu wynoszą więc 25000 zł, natomiast w cenie nabycia 25180 zł. Niezależnie od tego czy firma wyceni na koniec roku materiały po cenach nabycia, czy też po cenach zakupu, zysk bilansowy za dany rok obrotowy będzie się kształtował na tym samym poziomie. Różnica w wycenie materiałów wynosi 180 zł i w stosunku do sumy aktywów stanowi zaledwie 0,12%. Wycena taka nie zniekształca ani wielkości aktywów, ani wyniku finansowego, a zatem firma może stosować uproszczoną wycenę materiałów na dzień bilansowy według cen zakupu. Wycenę rozchodu materiałów prowadzi się w takich samych cenach, co wycenę ich przychodu. Jednostka, która przyjmuje do magazynu materiały po stałych cenach ewidencyjnych, ich wydanie z magazynu musi ewidencjonować również według tych cen. Następnie ustala różnice między ceną ewidencyjną a rzeczywistą ceną nabycia (zakupu). Na koniec roku ustala zapas materiałów. Przykład Spółka nabyła 1500 sztuk materiałów w cenie 1,80 zł/szt. Cenę ewidencyjną materiałów ustalono na 2,10 zł/szt. Z magazynu wydano do zużycia 800 szt. dla celów produkcyjnych i 50 szt. dla celów administracyjnych. Ewidencję kosztów spółka prowadzi na kontach zespołu 4 i 5. W księgach rachunkowych dokonano księgowań i na koniec roku ustalono zapas materiałów: Faktura zakupu materiałów Wn 300 „Rozliczenie zakupu” - wartość materiałów w cenie nabycia szt. × 1,80 zł/szt. = zł Wn 221 „VAT naliczony” zł x 23% = 621 zł Ma 201 „Rozrachunki z odbiorcami i dostawcami” - wartość brutto zł + 621 zł = zł Przyjęcie materiałów do magazynu według stałych cen ewidencyjnych zł x 2,10 zł = zł Wn 310 „Materiały” Ma 300 „Rozliczenie zakupu” Rozliczenie odchyleń od cen ewidencyjnych zł – zł = 450 zł Wn 300 „Rozliczenie zakupu” Ma 341 „Odchylenia od cen ewidencyjnych materiałów” Wydanie materiałów (do produkcji - 800 szt. × 2,10 zł/szt. = zł) + ( na potrzeby administracji - 50 szt. × 2,10 zł/szt. = 105 zł) = zł Wn 401 „Zużycie materiałów i energii” Ma 310 „Materiały” i równolegle Wn 500 „Koszty działalności produkcyjnej” zł Wn 550 „ Koszty ogólnego zarządu” 105 zł Ma 490 „Rozliczenie kosztów” zł 5. Odchylenia od cen ewidencyjnych przypadające na zużyte materiały: Wskaźnik odchyleń przeciętnych (450 zł x 100) : (3150 zł + zł) = 9,12 odchylenia przypadające na materiały do produkcji ( zł x 9,12) : 100 = 153,22 zł do administracji (105 zł x 9,12) : 100 = 9,58 zł odchylenia przypadające na zapas materiałów ((450 zł – 153,22 zł – 9,58 zł) x 9,12) : 100 = 26,19 zł Wn 341 „Odchylenia od cen ewidencyjnych materiałów” 153,22 zł + 9,58 zł = 162,80 zł Ma 500 „Koszty działalności produkcyjnej” 153,22 zł Wn 550 „ Koszty ogólnego zarządu” 9,58 zł Na koniec okresu sprawozdawczego ustalono zapas materiałów według rzeczywistych cen nabycia następująco: zł (saldo konta 310 „Materiały” ) – 289,20 zł (saldo konta 341 „Odchylenia od cen ewidencyjnych materiałów”) = 80 zł. Taka wartość została wykazana w bilansie w W przypadku, gdy jednostka stosuje uproszczenie w ewidencji materiałów, polegające na odpisywaniu w koszty ich wartości na dzień zakupu, musi na dzień bilansowy ustalić stan niezużytych materiałów, wycenić je i dokonać korekty kosztów o wartość tego stanu. Warto też pamiętać, że jeśli posiadane zapasy materiałów są nadmierne, nieprzydatne lub uszkodzone, jednostka ma obowiązek dokonać odpisów aktualizujących, doprowadzających ich wartość wynikającą z ksiąg rachunkowych do cen sprzedaży netto, a w przypadku ich braku do ustalonej w inny sposób wartości godziwej (art. 28 ust. 7 uor). Półprodukty i produkty w toku Półprodukty to wyroby, które przeszły określone fazy produkcji i są przeznaczone do zużycia w kolejnych. Można je także przeznaczyć na sprzedaż. Natomiast produkty w toku (produkcja w toku) to nieukończone pod względem technologicznym, technicznym i handlowym produkty, które znajdują się nadal w produkcji (wymagają dalszej obróbki). Najczęściej produkcję w toku wycenia się według rzeczywistego kosztu wytworzenia. Przy czym można ją wycenić tylko w wysokości bezpośrednich kosztów wytworzenia albo wartości materiałów bezpośrednich. Poza tym można zaniechać wyceny produkcji w toku. Uproszczone sposoby wyceny mogą być stosowane pod warunkiem, że nie spowodują zniekształcenia wyniku finansowego ani stanu aktywów jednostki (art. 34 ust. 1 uor). Przy czym uproszczony sposób wyceny można stosować, o ile proces produkcyjny nie trwa dłużej niż 3 miesiące (z wyłączeniem produkcji rolnej). Dokonując wyceny według kosztu wytworzenia, należy uwzględnić koszty pozostające w bezpośrednim związku z danym produktem oraz uzasadnioną część kosztów pośrednio związanych z jego wytworzeniem (art. 28 ust. 3 uor). Koszty bezpośrednie obejmują: wartość zużytych materiałów bezpośrednich, koszty pozyskania i przetworzenia związane bezpośrednio z produkcją inne koszty poniesione w związku z doprowadzeniem produktów do postaci i miejsca, w jakich się znajdują w dniu wyceny. Natomiast koszty pośrednie to te, które na podstawie dowodów źródłowych nie mogą być wprost zaliczone do kosztu wytworzenia danej produkcji, czyli uzasadniona część kosztów pośrednio związanych z wytworzeniem danego produktu, która obejmuje: zmienne koszty pośrednie produkcji (np. zużycie materiałów pomocniczych, koszty transportu), tę cześć stałych pośrednich kosztów produkcji (np. amortyzacja, wynagrodzenia kierownictwa), które odpowiadają poziomowi tych kosztów przy normalnym wykorzystaniu zdolności produkcyjnych. Ważne Jeżeli nie jest możliwe ustalenie kosztu wytworzenia produktu, jego wyceny dokonuje się według ceny sprzedaży netto takiego samego lub podobnego produktu, pomniejszonej o przeciętnie osiągany przy sprzedaży produktów zysk brutto ze sprzedaży, a w przypadku produktu w toku uwzględnia się stopień jego przetworzenia. Przykład Spółka wyprodukowała 3190 szt. wyrobów gotowych. Na koniec roku pozostało 900 szt. przetworzonych w 70%. Koszty związane z produkcją przedstawiały się następująco: materiały bezpośrednie: zł, pozostałe koszty bezpośrednie: zł, zmienne koszty wydziałowe: zł, stałe koszty wydziałowe: zł. Produkcja w toku wyceniana jest według kosztu wytworzenia. Poziom normalnie wykorzystywanych zdolności produkcyjnych wynosi 85%. Spółka dokonała następujących obliczeń: Koszt wytworzenia zł + zł + zł + ( zł x 85%) = zł Koszt jednostkowy zł : (3190 + (70% x 900)) = 15 zł/szt. Koszt wytworzenia produktów gotowych 15 zł/szt. x zł = zł Koszt wytworzenia produkcji w toku 15 zł/szt. x (70% x 900 szt.) = zł Do ksiąg rachunkowych na podstawie dokumentów PK wprowadzono zapisy: Zmienne koszty pośrednie produkcji - zł Wn 500 „Koszty działalności produkcyjnej” Ma 520 „Koszty wydziałowe” (analitycznie: Koszty zmienne) Uzasadniona część stałych kosztów pośrednich - zł × 85% = zł Wn 500 „Koszty działalności produkcyjnej” Ma 520 „Koszty wydziałowe” (analitycznie: Koszty stałe) Nieuzasadniona część kosztów wytworzenia - zł × 15% = zł Wn 701 „Koszt sprzedanych produktów” Ma 520 „Koszty wydziałowe” (analitycznie: Koszty stałe) Koszt wytworzenia produktów gotowych - zł Wn 600 „Produkty gotowe i półprodukty” (analitycznie: produkty gotowe) Ma 500 „Koszty działalności produkcyjnej” Produkcja w toku według kosztu wytworzenia - zł Wn 600 „Produkty gotowe i półprodukty” (analitycznie: produkcja w toku) Ma 500 „Koszty działalności produkcyjnej” W bilansie spółka wykaże salda Wn kont analitycznych: produkty gotowe w poz. a produkty w toku w poz. W sytuacji, gdy produkcja w toku nie jest wyceniana, koszty bezpośrednie i pośrednie produkcyjne rozlicza się w całości na wyroby gotowe (konto 500 „Koszty działalności produkcyjnej" nie wykazuje salda). Natomiast jeśli koszty ewidencjonowane są wyłącznie na kontach zespołu 4, ustaloną na dzień bilansowy wartość produkcji w toku księguje się zapisem: Wn 600 „Produkty gotowe i półprodukty” (analitycznie: produkcja w toku) Ma 490 „Rozliczenie kosztów” Ważne Nieodebrane na dzień bilansowy przez zamawiającego wyroby i usługi wytworzone na indywidualne zamówienia w ramach produkcji jednostkowej zalicza się do produkcji w toku. Produkty gotowe Produkty gotowe to wytworzone przez jednostkę produkty niepodlegające dalszej obróbce. Produkty nieobjęte ewidencją w czasie składowania, których wartość odpisuje się w koszty w momencie ich wytworzenia ( pkt 4 uor) ustala się na dzień bilansowy na podstawie spisu z natury. Wartość tych produktów wycenia się po rzeczywistym koszcie wytworzenia i koryguje koszty. Trzeba jednak pamiętać, że jeśli wartość ustalona według faktycznego kosztu wytworzenia okaże się wyższa od cen sprzedaży netto produktów na dzień bilansowy, to różnicę zalicza się do pozostałych kosztów operacyjnych (art. 34 ust. 5 uor). Przykład Firma produkcyjna korzysta z uproszczenia w ewidencji wyrobów gotowych i odpisuje ich wartość w koszty na dzień wytworzenia. W okresie sprawozdawczym wyprodukowano szt. wyrobów gotowych, których koszt wytworzenia wyniósł zł. Inwentaryzacja niesprzedanych wyrobów gotowych przeprowadzona w drodze spisu z natury wykazała, że na stanie znajduje się 200 szt. wyrobów gotowych. Do ksiąg rachunkowych wprowadzono zapisy: Przeksięgowanie kosztu wytworzenia zł Wn 701 „Koszt sprzedanych wyrobów” Ma 500 „Koszty działalności podstawowej” Korekta kosztów o wartość zapasu wyrobów gotowych w koszcie wytworzenia 200 szt x (250000:1000) = zł Wn 600 „Produkty gotowe i półprodukty” Ma 701 „Koszty sprzedanych wyrobów” Produkty (wyroby) gotowe wykazuje się w poz. bilansu. W pozycji tej wykazuje się także zwierzęta niekwalifikujące się do środków trwałych oraz materiałów w gospodarstwach zajmujących się produkcją zwierzęcą oraz artykuły przetwórstwa rolnego i wytworzone we własnym zakresie wyroby produkcji roślinnej. Towary Towary to rzeczowe aktywa obrotowe nabyte w celu odsprzedaży w stanie nieprzetworzonym, znajdujące się zarówno w magazynach własnych, obcych, jak i punktach sprzedaży detalicznej (art. 3 ust. 1 pkt 19 uor). W bilansie towary wykazuje się w aktywach w pozycji według cen zakupu lub nabycia nie wyższych od ich cen sprzedaży netto na dzień bilansowy. A zatem wartość towarów według cen ewidencyjnych wykazuje się w bilansie po skorygowaniu o: odchylenia od cen ewidencyjnych towarów, odchylenia z tytułu aktualizacji wartości zapasów towarów towary w drodze. W bilansie wykazuje się również towary znajdujące się poza jednostką (np. składowane w obcych magazynach) przejściowo, na przykład w wyniku zgłoszonej przez kontrahenta reklamacji lub wysłane na eksport. Natomiast nie wykazuje się towarów przyjętych na czasowe przechowywanie w magazynach jednostki - te są zapasami obcymi, które ewidencjonuje się pozabilansowo. Zafakturowane, ale niedostarczone jeszcze towary (towary w drodze) wycenia się według rzeczywistych cen zakupu, czyli zgodnie z danymi z faktur otrzymanych od dostawców. Przykład W firmie na dzień bilansowy sporządzono zestawienie obrotów i sald, na kontach dotyczących towarów były następujące salda: 330 „Towary” saldo Wn zł 342 „Odchylenia od cen ewidencyjnych towarów” saldo Ma 800 zł 300 „Rozliczenie zakupu” saldo Ma zł 347 „Odchylenia z tytułu aktualizacji wartości zapasów towarów” saldo Ma 1000 zł. Wartość bilansowa towarów wykazana w poz. aktywów wyniosła: – 800 + – = zł Zaliczki na dostawy Zaliczki wypłacane kontrahentom na poczet dostaw towarów, materiałów, produktów, w tym usług obcych, które do dnia bilansowego pozostały nierozliczone, bez względu na to, czy figurują na koncie 300 „Rozliczenie zakupu", czy na koncie 201 „Rozrachunki z odbiorcami i dostawcami" wykazuje się jako zapasy wierszu aktywów bilansu. Zaliczki inwentaryzuje się w drodze uzgodnienia oraz potwierdzenia salda i wykazuje się według wartości nominalnej. Podstawa prawna: ustawa z 29 września 1994 r. o rachunkowości (tekst jedn. z 2016 r. poz. 1047).
Ze względu na stopień przetworzenia wyróżniamy zapasy: 1. materiałów i surowców, 2. produkcji niezakończonej, 3. produktów gotowych, 4. towarów. Układ gałęziowy stosowany jest przy planowaniu, ewidencji i sprawozdawczości w skali przedsiębiorstwa, a także gospodarki narodowej. Układ ten jest zawarty w Systematycznym Wykazie
Promocja na 3 miesiące darmowego Spotify Premium ważna jest do 12 września 2024 roku. Warto jednak pamiętać, że jest dostępna wyłącznie dla użytkowników, którzy nie korzystali jeszcze z wersji Premium. Jest jednak coś dla tych, którzy z płatnych planów Spotify korzystali wcześniej i nie zdecydowali się na ich przedłużenie.
#nataszaurbańska #rosja #ukrainaSubskrybuj kanał: https://www.youtube.com/channel/UCOSeIrY8eAi9lEvJ3vq4xEg?sub_confirmation=1Więcej na: https://jastrzabpost. .